Pod wodą z cyfrówką
13/09/2009 – 13:56W dzisiejszych czasach przede wszystkim dzięki rozwojowi mediów takich jak Internet i wszechobecna telewizja, każdy z nas wielokrotnie oglądał fotki i filmy podwodne. Wydaje się, że robienie podwodnych zdjęć jest tak somo proste jak nurkowanie i robienie fotek na powierzchni, tymczasem nie jest to prawda. Każda podwodna fotka okupiona jest ogromnymi nakładami na sprzęt i sporym wysiłkiem włożonym przez nurka w zrównoważenie się w czasie robienia zdjęcia.
Aby robić zdjęcia pod wodą profesjonalnie, a więc, żeby zapanować nad tą całą kupą sprzętu fotograficznego i nurkowego, należy mieć duże doświadczenie nurkowe. Prace pod wodą wbrew pozorom nie są ani przyjemne, ani łatwe i nie przypominają radosnego pływania tak jak wydaje się amatorom. Jest to ciężka praca wymagająca wieloletnich przygotowań i żelaznej kondycji.
Po zaopatrzeniu się w umiejętności i sprzęt nurkowy kolej na następny duży wydatek - aparat fotograficzny. Aparat do fotografii nurkowej, taki z prawdziwego zdarzenia, powinien pozwalać na zejście pod wodę głębiej niż 30m, najlepiej poniżej 50m. Oczywiście większość podwodnej flory i fauny egzystuje na mniejszych głębokościach, ale warto mieć rezerwę wytrzymałości sprzętu i nie bać się popłynąć na grzbiecie manty jeśli tylko zdarzy się okazja.
Dla osób, które nie dysponują masą kasy na sprzęt dedykowany pod wodę liczni producenci np. Samsung zaprojektowali szereg ciekawychinteresujących rozwiązań. Na rynku kupić można, szczelne foliowe worki, które są na tyle cienkie, że można przez nie obsługiwać aparat. Kolejne to obudowy podwodne, które ogólnie są chyba optymalnym wyjściem. Koszt to kilkaset dolarów - a uzyskujemy pełną funkcjonalność aparatu podwodnego. Jak widać postęp jest w każdej dziedzinie.
Sorry, comments for this entry are closed at this time.